Wybory samorządowe: Internet, ulotki i plakaty głównym źródłem wiedzy o kandydatach

Jedynie 11 proc. wyborców informacje czerpało z wieców i spotkań wyborczych.

Z badania wynika, że w trakcie kampanii wyborczej przed wyborami samorządowymi źródłem informacji o komitetach i kandydatach były przede wszystkim ulotki, billboardy, plakaty i internet. Jedynie 11 proc. wyborców informacje czerpało z wieców i spotkań wyborczych.

44 proc. badanych internautów zadeklarowało, że w miesiącu poprzedzającym wybory samorządowe czytało w internecie artykuły o tematyce politycznej (fot.shutterstock)

Z badania wynika, że w trakcie kampanii wyborczej przed wyborami samorządowymi źródłem informacji o komitetach i kandydatach były przede wszystkim ulotki, billboardy, plakaty i internet. 

  • W czasie kampanii wyborczej przed wyborami samorządowymi co trzeci wyborca czerpał wiadomość o kandydatach z internetu - podaje CBOS.
  • Dla 70 proc. badanych źródłem informacji były ulotki, billboardy i plakaty.
  • 44 proc. badanych internautów zadeklarowało, że w miesiącu poprzedzającym wybory samorządowe czytało w internecie artykuły o tematyce politycznej, 38 proc. oglądało materiały wideo o tematyce politycznej, a 31 proc. przeglądało strony internetowe partii politycznych czy kandydatów

Z badania wynika, że w trakcie kampanii wyborczej przed wyborami samorządowymi źródłem informacji o komitetach i kandydatach były przede wszystkim ulotki, billboardy i plakaty (70 proc.). Istotnym źródłem wiedzy były również tradycyjne media, głównie telewizja: 53 proc. badanych deklaruje, że czerpała informacje na ten temat z telewizyjnych programów informacyjnych i publicystycznych, a 51 proc. - ze spotów i reklam wyborczych emitowanych w telewizji i radiu.

Radiowych audycji publicystycznych związanych z wyborami słuchała jedna trzecia respondentów (34 proc.). 39 proc. czerpało informacje z prasy. Co trzeci ankietowany (34 proc.) miał styczność z treściami kampanii w internecie. Ponad połowa badanych (54 proc.) dowiadywała się o niej od znajomych i członków rodziny, natomiast jedna czwarta (26 proc.) - z indywidualnych rozmów z kandydatami (22 proc.) lub z wieców i spotkań wyborczych (11 proc.)."W porównaniu z kampanią poprzedzającą wybory samorządowe w 2014 roku mniejszą rolę informacyjną odegrały w tym roku tradycyjne media" - podkreśla w komentarzu do badania CBOS.

Po raz pierwszy wśród badanych przeważa pozytywna ocena jakości informacyjnej kampanii wyborczej. 45 proc. respondentów oceniło, że podczas kampanii wyborczej dowiedziało się o kandydatach startujących w swoim okręgu wyborczym "raczej dużo". 27 proc. uważa, że dowiedziało się "raczej mało", 7 proc. - że "bardzo mało", a 6 proc. dowiedziało się "bardzo dużo". 13 proc. twierdzi, że w czasie kampanii na temat kandydatów nie dowiedziało się niczego. Po raz pierwszy wśród badanych przeważa pozytywna ocena jakości informacyjnej kampanii wyborczej (fot.shutterstock)

"Do najsłabiej poinformowanych o kandydatach startujących w wyborach zaliczają się respondenci mający wykształcenie podstawowe lub gimnazjalne, najstarsi (w wieku 65 lat i więcej), źle oceniający własne warunki materialne oraz mieszkańcy miast liczących od 100 000 do 499 999 ludności" - podkreśla CBOS.

Według CBOS zestawienie politycznej aktywności Polaków online w ciągu ostatniego ośmiolecia wskazuje, że w ostatnich trzech latach internauci byli "bardziej rozpolitykowani niż kiedykolwiek wcześniej".

44 proc. badanych internautów zadeklarowało, że w miesiącu poprzedzającym wybory samorządowe czytało w internecie artykuły o tematyce politycznej, 38 proc. oglądało materiały wideo o tematyce politycznej, a 31 proc. przeglądało strony internetowe partii politycznych czy kandydatów.

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich face-to-face wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 8-15 listopada na liczącej 999 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski. Wśród nich 696 zadeklarowało się jako internauci.

źródło: PAP


Autor: Mariusz Kowalewicz
menu
menu