Weekend „pod znakiem" nieodpowiedzialnych kierujących

 

Miniony weekend charakteryzował się natężeniem na drogach bezmyślnych kierujących, którzy swoja nieodpowiedzialną jazdą stwarzali zagrożenie dla siebie i innych. Włocławscy policjanci zatrzymali aż 6 pijanych kierowców, z których połowa doprowadziła do zdarzeń drogowych. Dwóch z nich poruszało się pomimo dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów, a jeden bez uprawnień. Dodatkowo w ręce mundurowych trafił pirat drogowy, który nie zatrzymał się do policyjnej kontroli. Funkcjonariusze odnotowali także wypadek motocykla w gm. Baruchowo, w którym jedna osoba została ranna.

W piątek (03.07.2020) wieczorem policjanci ruchu drogowego zostali wezwani do kolizji na obwodnicy Kowala. Funkcjonariusze ustalili, że kierujący fordem nie dostosował prędkości do warunków drogowych i uderzył w renault, po czym zjechał na pobocze uderzając w dwie latarnie oświetleniowe. Jak się okazało, siedzący za kierownicą 40-latek z gm. Choceń miał ponad 2,20 promila alkoholu w organizmie i zdecydował się na jazdę pomimo braku uprawnień.

W nocy z piątku na sobotę (03/04.07.2020) mundurowi z Brześcia Kujawskiego zostali skierowani do m. Korzeszynek, gm. Lubraniec, gdzie volkswagen wjechał w pole rzepaku. Badanie alkomatem wykazało, że kierujący autem 30-latek miał ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie. Na dodatek mieszkaniec gm. Topólka posiadał sądowy dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

W sobotę przed południem w m. Wilkowice, gm. Choceń mundurowi wyeliminowali z ruchu kolejnego kierującego, który w ogóle nie powinien siadać „za kółko". Policyjna kontrola seata wykazała, iż siedzący za kierownicą 52-latek prowadził auto mając w organizmie 0,25 promila czyli w stanie po użyciu alkoholu. Podczas sprawdzania w policyjnych systemach wyszło ponadto na jaw, że mieszkaniec pobliskiej miejscowości posiada dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Tuż  po południu włocławscy „wodniacy" patrolując teren leśnictwa Brześć Kujawski zauważyli mazdę poruszającą się duktem leśnym. W związku z popełnieniem przez kierującego wykroczenia w postaci wjazdu do lasu w miejscu niedozwolonym, funkcjonariusze zatrzymali go do kontroli i ukarali mandatem karnym. Od siedzącego za kierownicą 42-latka wyczuwalna była woń alkoholu, co potwierdziło badanie alkomatem. Mieszkaniec Włocławka miał ponad 2,4 promila alkoholu w organizmie.

Z kolei wieczorem policjanci ruchu drogowego zostali skierowani do m. Lubrańczyk, gm. Lubraniec, gdzie auto osobowe nie dostosowało prędkości do warunków na drodze i wjechało w pole. Na miejscu okazało się, że kierujący oplem pozostawił pojazd na polu ze zbożem, na które wjechał, po czym oddalił się. Funkcjonariusze szybko odnaleźli 20-latka w domu i zbadali jego stan trzeźwości. Mężczyzna miał ok. 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Wyjątkowym brakiem wyobraźni i lekceważącym stosunkiem do przepisów ruchu drogowego wykazał się także zatrzymany w weekend 30-latek kierujący bmw, za którym policjanci z Aleksandrowa Kujawskiego i Włocławka na terenie dwóch powiatów prowadzili pościg w piątkową noc (03.07.2020). Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli w Ciechocinku i próbując uciec doprowadził do uszkodzenia dwóch radiowozów. 30-latek został zatrzymany we Włocławku, a badanie trzeźwości wykazało, że był on trzeźwy. Teraz za użycie pojazdu do czynnej napaści na policjantów oraz niezatrzymanie się do kontroli pomimo dawanych sygnałów może mu grozić do 10 lat pozbawienia wolności.

Oprócz kolizji drogowych podczas minionych dni wolnych doszło także do jednego wypadku w m. Patrówek, gm. Baruchowo. W niedzielę (05.07.2020) po południu dyżurny włocławskiej jednostki policji otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na drodze W269. Funkcjonariusze pracujący na miejscu wstępnie ustalili, że 35-latek kierujący motocyklem honda z niewyjaśnionych przyczyn zjechał z drogi na pobocze, po czym stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w rów. Mieszkaniec powiatu kutnowskiego odniósł obrażenia kwalifikujące zdarzenie jako wypadek. Okoliczności i przyczyny tego zdarzenia wyjaśni postępowanie.

Wszystkim tym, którzy usiedli „za kółko" w stanie nietrzeźwości grozi wysoka grzywna, kara pozbawienia wolności do lat 2, a także sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Z kolei kierujący, którzy złamali posiadany zakaz muszą „liczyć się" z możliwością pozbawienia wolności nawet do lat 5. Natomiast użycie pojazdu do napaści na funkcjonariusza wiąże się z karą do 10 lat za kratami.

 


Autor: Mariusz Kowalewicz
menu
menu