Pierwszy sparing na plus !

Kobierzyczanki rozpoczęły drugi miesiąc przygotowań od sparingu z MKS-em Piotrcovią Piotrków Trybunalski. Dla obu zespołów była to pierwsza gra od prawie pięciu miesięcy i pierwsza szansa na sprawdzenie efektów dotychczasowej pracy w okresie przygotowawczym do nowego sezonu PGNiG Superligi Kobiet.

Sparing z Piotrcovią był okazją do przyjrzenia się poszczególnym zawodniczkom i zebrania materiału do analizy. — To czas na doskonalenie szczegółów na boisku, poprawę taktyki i zgrania dziewczyn – zaznaczała przed tym spotkaniem trenerka kobierzyczanek, Edyta Majdzińska.

Kobierki rozpoczęły od prowadzenia 1-0. Wynik otworzyła z rzutu karnego Paulina Ilnicka. Następnie gospodynie zdobyły sześć bramek z rzędu i ze stanu 3-3 doprowadziły do 9-3. Po drugiej stronie wyróżniała się doświadczona Romana Roszak, która prowadziła grę MKS-u. W końcówce pierwszej połowy KPR podwyższył swoją przewagę, trafiając pięciokrotnie, bez odpowiedzi przeciwniczek. Ta część gry zakończyła się rezultatem 17-10.

Po zmianie stron kobierzyczanki rozgrywały swoje akcje jeszcze pewniej, sukcesywnie budując przewagę. Z dobrej strony pokazały się m.in. Andjela Ivanović oraz Karolina Wicik. Liderką Piotrcovii w tej połowie była zdecydowanie brazylijska rozgrywająca, Vitoria Macedo. Sparing zakończył się zwycięstwem KPR-u 36-24. Obie drużyny nie skupiały się jednak na wyniku, a na ćwiczeniu różnych rozwiązań taktycznych.

— Myślę, że widać było, że ciężko przepracowałyśmy okres od początku lipca. Jesteśmy bardzo dobrze przygotowane fizycznie. Zrealizowałyśmy założone cele. Dobrze funkcjonująca obrona plus postawa bramkarek pozwoliły nam wyprowadzać szybkie akcje. Dla wszystkich na pewno fajnie było wrócić na boisko po tak długiej przerwie. Osobiście jestem zadowolona z naszej gry i myślę, że wszystko idzie w dobrym kierunku – powiedziała po spotkaniu rozgrywająca Kobierek, Karolina Wicik.

KPR Kobierzyce – MKS Piotrcovia Piotrków Tryb. 36-24 (17-10)
KPR: Kowalczyk, Zima – Ilnicka 2, Tomczyk 4, Buklarewicz 1, Janas 2, Kuriata 1, Wiertelak 5, Ważna 2, Kozioł, Ivanović 5, Koprowska 2, Kucharska 1, Despodovska 2, Wicik 7, Michalak 2
MKS: Opelt, Sarnecka – Płomińska, Zaleśny, Drażyk 3, Klonowska 2, Senderkiewicz 2, Oreszczuk 2, Roszak 3, Kopertowska, Więckowska M. 1, Szynkaruk 2, Charzyńska, Trawczyńska, Abramowicz 2, Sobecka, Macedo 7, Podzimowska.

 

Wypowiedzi po spotkaniu:

 

Edyta Majdzińska, trenerka KPR-u Kobierzyce:
Ten mecz był spotkaniem po pięciu miesiącach pauzy od rywalizacji. Tym bardziej podeszliśmy do niego z taką fajną ekscytacją. Osobiście byłam bardzo ciekawa rywala, gdyż do tej drużyny dołączyło wiele ciekawych zawodniczek. Byłam ciekawa, jak się wkomponują w zespół. Podsumowując krótko – cieszy wysoka wygrana, cieszę się, że każda zawodniczka, która wyszła na boisko, spełniała ważną rolę. Zagrały wszystkie zawodniczki, oprócz dwóch, które cały czas leczą urazy. Jestem zadowolona z dobrej gry w obronie i kontrataków. Mamy natomiast jeszcze trochę do poprawienia w ataku pozycyjnym i na tym się skupimy w najbliższym czasie.

Karolina Wicik, rozgrywająca KPR-u Kobierzyce:
Myślę, że widać było, że ciężko przepracowałyśmy okres od początku lipca. Jesteśmy bardzo dobrze przygotowane fizycznie. Zrealizowałyśmy założone cele. Dobrze funkcjonująca obrona plus postawa bramkarek pozwoliły nam wyprowadzać szybkie akcje. Dla wszystkich na pewno fajnie było wrócić na boisko po tak długiej przerwie. Osobiście jestem zadowolona z naszej gry i myślę, że wszystko idzie w dobrym kierunku.

 


Autor: Mariusz Kowalewicz
menu
menu