Na piąty mecz do Gdyni. W drugim meczu Anwil ponownie okazał się lepszy od Arki

Na piąty mecz do Gdyni. Brak biletów dla włocławskiej publiczności.

  • Aaron Broussard poprowadził Anwil do zwycięstwa w czwartym meczu
  • Grał i wygrał zespół, którego zazdroszczą Włocławkowi inni
  • Publiczność jakiej nie ma w Polsce

Dwa zwycięstwa Anwilu nad Arką Gdynia w rywalizacji o finał Mistrzostw Polski EBL w sezonie 2018/2019. Stan rywalizacji 2:2 i na piąty mecz włocławianie jadą do Gdyni (26.05.19 r.), początek spotkania o godzinie 20.00.

  • Szósty zawodnik Anwilu pomógł wygrać w czwartym meczu z Arką (2:2)
  • Trener Frasunkiewicz robił dużo by wygrać 4 mecz
  • Trener Milićić ma wielki zespół
  • Grała drużyna i wygrała drużyna, wygrał Anwil

Już dziś działacze Anwilu powinni przedłużyć kontrakty z Szymonem Szewczykiem i Michałem Ignerskim. Obaj,  mimo swoich lat, stanowią wielkie wsparcie dla Anwilu i to nie tylko na parkiecie. Doświadczenie obu graczy przenosi się na grę młodszych kolegów.  A widać to w każdym meczu Anwilu Włocławek. Czwarty mecz we Włocławku w rywalizacji o awans do finału MP w sezonie 2018/2019 był wyjątkowy pod kilkoma względami. Trener gości rzucił na szalę swoich najlepszych graczy:  Florenca, Bostica, Wołoszyna, Ginyarda i Łapetę. Przeciętnie każdy z tych graczy przebywał na parkiecie prawie 28 minut. Zaś para Florence Bostic zdobyła 56 punktów. Pozostałem 29 punktów zostało zdobyte przez ośmiu graczy Arki. 

Inną, lepszą taktykę na Arkę miał w czwartym meczu trener Igor Milićić. Jego 9 graczy (wciąż nie gra Sobin) zagrali jako monolit, jako zespół. Anwil grał i Anwil wygrał niesiony dopingiem, jakiego nie ma w całej Polsce, w żadnej hali. Szósty gracz Anwilu był wszędzie i jest wszędzie. 

  • Aaron Broussard grał o prawie 14 minut mniej niż James Florence
  • Dziewiątka zawodników Anwilu przebywała na parkiecie średnio około 20 minut
  • Indywidualności tak, zespołowość tak, obrona tak, doświadczenie tak

Koszykarze Anwilu grali z taką determinacją jakby grali już w finale. Nie przeszkadzała im nawet niezwykle ostra gra koszykarzy Arki. Gracze z Gdyni stosowali rzadko widywane na parkiecie "sztuczki", które miały zdeprymować gospodarzy. 

  • Podsłuchiwanie i podpatrywanie zaleceń trenera Milićića podczas wziętego czasu przez m.in.: Dulkysa i Ponitkę
  • Florence - po pierwszym rzucie wolnym zwodnika Anwilu przez kilka sekund stał w polu trzech sekund mrucząc coś pod nosem i gestykulując.
  • "Brudna" koszykówka - w taki sposób określa się niestosowne zachowanie na parkiecie

Piąty mecz w Gdyni - 26.05.19 r. godz. 20.00 w cieniu koszykarskiego skandalu

Blady strach padł na Arkę Gdynia. Lider po sezonie zasadniczym musiał się bardzo przestraszyć remisem 2:2. Że pieniądze nie grają, wiedzą niemal wszyscy. W Gdyni zainwestowano w nową drużyną kilka milionów zł z nadzieją, że w tym sezonie Arka musi zdobyć tytuł Mistrza Polski. Ale w Gdyni nie ma klimatu do basketu. W żadnym meczu mijającego sezonu nie było kompletu widzów a hali przy ulicy Kazimierza Górskiego. Warto w tym miejscu przypomnieć, że obowiązkiem gospodarza meczu jest zabezpieczenie określonej liczby miejsc dla gości. A jak się okazuje działacze Arki za wszelką cenę chca pokonać Anwil stąd decyzja działaczy Arki by nie dopuścić do takiej sytuacji , by włocławscy kibice nie zdominowali swoją obecnością piąty mecz. 

Marek Wojtkowski zły jak osa. Podobnie jak cały koszykarski Włocławek

Prezydent Włocławka wystosował stosowny list do Prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka oraz władz Polskiej Ligi Koszykówki, w którym nie kryje jak bardzo jest zbulwersowany decyzją władz klubu Arki Gdynia

 

60851353_2281691278562932_1444005646008582144_n.jpg

 

Władze Arkii imają się wszelkich sposobów by wygrać rywalizację z Anwilem Włocławek. Nie wiadomo w jakich kategoriach należałoby określić postępowanie działaczy Arki. Można sięl li tylko domyślać, że Arka walczy o życie. Że jeśli nie będzie tytułu, to nie  będzie kasy na następny sezon. Nie będzie premii za tytuł MP.  

Piąty mecz będą sędziować: Piotr Pastusiak, Marek Maliszewski i Łukasz Jankowski 

Anwil Włocławek - Arka Gdynia  90:85 (26:25, 16:27 | 25:14, 23:19)

Anwil Włocławek: Aaron Broussard 25, Walerij Lichodiej 16, Michał Ignerski 10, Chase Simon 8, Ivan Almeida 8, Szymon Szewczyk 7, Kamil Łączyński 7, Jarosław Zyskowski 6, Michał Michalak 3.

Arka Gdynia: James Florence 38, Joshua Bostic 18, Jakub Garbacz 7, Adam Łapeta 6, Krzysztof Szubarga 5, Marcus Ginyard 5, Bartłomiej Wołoszyn 2, Dariusz Wyka 2, Marcel Ponitka 2, Deividas Dulkys 0.

Stan rywalizacji (do 3 zwycięstw): 2-2.


Autor: Mariusz Kowalewicz
menu
menu