Kto miał taką siłę sprawczą, przez którą z włocławskich parkietów zniknęła żeńska siatkówka?

Nieudolność, nieumiejętność zarządzania klubem sportowym, złe decyzje, niekompetencja. Ileż jeszcze stwierdzeń używa się w przestrzeni publicznej pod adresem tych, "dzięki którym" Włocławek stracił seniorską siatkówkę w wykonaniu kobiet? 

Włocławskie Towarzystwo Siatkówki przez lata gry w II lidze było wspierane finansowo przez Kujawsko - Dobrzyński Bank Spółdzielczy z siedzibą we Włocławku. Zespół prowadzony przez Marka Zacharka, był oparty w większośći o swoje wychowanki. Dziewczęta, które chciały kontynuować naukę (studia) i karierę zawodniczą wybierały różne kierunki. Dziś możemy je zobaczyć w drużynach z: Bydgoszczy, Poznania czy też Gdańska. 

IMGP6320.jpg 

 

"Jesteśmy za tym, by sponsorować żeńską siatkówkę na takim poziomie jakim, jest w tej chwili, czyli II ligi. I raczej nie będziemy zaintersowani na zwiększenie budżetu i awansie do I ligi" - powiedział Mirosław Gniady Wiceprezes Zarządu ds. Handlowych KDBS. (Wypowiedź z sezonu 2017/2018).

 

 

Sezon 2018/2019 był ostatnim rokiem występów WTS-u w I lidze. Po dwóch sezonach gry na zapleczu ekstraklasy drużyna z Włocławka się rozpadła. W międzyczasie klub postawił na duże zakupy i sprowadzenie zawodniczek z Polski. Tym samym należało: więcej płacić, dać mieszkanie, etat itd. No i stało się to, co się stać musiało. Zabrakło pieniędzy i drużyna musiała przestać istnieć. Jestem pewien, że gdyby nieudolni "działacze" nie wtrącali się w pracę sztabu trenera Marka Zacharka WTS dalej grałby w II lidze. A do zespołu seniorskiego włączane byłyby dziewczęta kończące wiek juniorski. WTS Włocławek powstał w 2001 roku a po 18 latach seniorki udały się w 100 różne kierunki. 

Dziś WTS szkoli dalej młode adeptki siatkówki, które najprawdopodobniej będą zasilały inne kluby seniorskie w Polsce. Chociaż marzeniem trenerów jest to, by odbudować seniorską siatkówkę kobiet we Włocławku. I oby od momentu, ponownego zaistnienia, żaden polityk nie wtrącał się w funkcjonowanie klubu.

 


Autor: Mariusz Kowalewicz
menu
menu