K.A.S.A. i Justyna Sawicka razem!

„K.A.S.A.”

Krzysztof „K.A.S.A.” Kasowski zna polską branżę muzyczną jak nikt inny. Swoją solową karierę rozpoczął w roku 1996 r. wydając płytę „Reklama”.

Dwa lata później otrzymał statuetkę „Fryderyka” za najlepszy album roku muzyki tanecznej. Na przestrzeni lat wylansował kilkanaście przebojów wśród których znalazły się m.in. „Kasanova”, „Każdy lubi boogie”, „Maczo” czy „Piękniejsza”.

Dzisiaj jest już nie tylko piosenkarzem, ale także kompozytorem i producentem, który wspiera młode talenty. Dowodem na to jest najnowszy singiel „O co prosisz” nagrany w duecie ze zdolną wokalistką - Justyną Sawicką.

Od bardzo długiego czasu K.A.S.A. nie zapraszał nikogo do swoich nagrań, choć wcześniej mieliśmy okazję posłuchać jego wspólnych utworów zrealizowanych z przyjaciółmi z branży: Piaskiem, Norbim czy Funky Filonem. Ale jak się okazuje warto było czekać, gdyż piosenka „O co prosisz” pokazuje nowe oblicze artysty. Krzysztof poznał Justynę Sawicką podczas wydarzenia promującego jej debiutancki teledysk i singiel „Siła”. Zwrócił od razu uwagę na silny głos i muzykolność wokalistki. Dowiedział się też, że jej droga wcale nie była łatwa.

Pochodząca z Nowogardu artystka nie mogła na początku liczyć na wsparcie rodziny. Gdy startowała w jednym z programów typu talent show jej mąż był jeszcze zdania, że powinna skupić się na wychowaniu dzieci. Z czasem jednak Justyna udowadniała, że koncerty dodają jej energii i motywują do działania. Połączyła rolę matki, żony, bizneswoman i piosenkarki, realizując krok po kroku swoje cele.

Zainteresowanie szwedzkich producentów i skomponowanie przez nich piosenek utwierdziło Justynę w przekonaniu, że wybrała właściwą drogę. Dzisiaj na tej drodze wspiera ją Krzysztof „K.A.S.A.” Kasowski, który występuje w roli kompozytora, producenta, piosenkarza i mentora. - „O co prosisz” to wiosenna propozycja, która zachęca wszystkich do tego, aby nie bali się wspinać do góry po swoje marzenia.

Tak jak śpiewamy w tej piosence, każdy z nas chce wierzyć, że nadejdzie w jego życiu taki moment, kiedy wszystko będzie proste i spełni się to, co nie spełnione. Dzięki Krzysztofowi zrozumiałam tę prawdę! A że przy okazji pojawia się też „Kasa” to już tylko wartość dodana - śmieje się Justyna. Krzysztof dodaje z uśmiechem: - Przez wiele lat obserwowałem młodych ludzi, którzy zabiegają o miejsce na rynku muzycznym.

Dlatego postanowiłem podzielić się swoim doświadczeniem i dać im nie tylko swoją muzykę, ale i przesłanie. Pamiętajcie: Najważniejsza jest konsekwencja i nie oglądanie się za siebie. Wszystkie małe osiągnięcia kiedyś dadzą wielki efekt! Z Justyną złapaliśmy fajny kontakt, a jak dowiedziałem się, że była moją fanką i dodatkowo łączy nas miłość do Wysp Kanaryjskich, nie miałem wyboru! Wcale nie musiała prosić!

 


Autor: Mariusz Kowalewicz
menu
menu