Inteligentne miasto, czyli jak stworzyć Smart City 4.0

Inteligentne miasto, czyli Smart City 4.0. Brzmi pięknie, ale co to w praktyce oznacza?

Trwająca pandemia uświadamia nam cały czas, jak ważny jest dostęp do sieci i umiejętność posługiwania się cyfrowymi narzędziami. Ale wejście w cyfrowy świat nie dotyczy tylko każdego z nas z osobna. To także nowe możliwości dla całego otoczenia, w jakim funkcjonujemy. O cyfrowej transformacji miast mówi się od dawna. Ale jak sprawić, żeby stała się ona rzeczywistością?

Każde nowoczesne miasto to złożony ekosystem, na który składa się wiele elementów zawierających wszystko to, co łączy ludzi, środowisko oraz technologię. Na pewno tym, co stanowi wyróżnik miast dynamicznie rozwijających się, jest inteligentna infrastruktura miejska służąca zarówno mieszkańcom, jak i administracji. Tworząc Smart City musimy zawsze brać pod uwagę całą skomplikowaną sieć wspominanych wcześniej wzajemnych powiązań, bo dopiero takie podejście daje realne korzyści. Ale po kolei.

Jednym z wielu fundamentów idei Smart City jest przemyślana oraz poprawnie wdrożona inteligentna infrastruktura miejska. Najprościej rzecz ujmując chodzi o to, żeby dzięki zintegrowanej infrastrukturze Internet of Things (IoT – ang. internetu rzeczy) zwiększyć efektywność działania służb i spółek miejskich i na końcu poprawić życie mieszkańca. Prawidłowo wdrożone rozwiązania składające się na całościową koncepcję Smart City wpływają też na zwiększenie efektywności inwestycji miejskich i bardziej zrównoważony rozwój miasta. A to przekłada się na zmiany odczuwalne dla wszystkich.

Jeden wspólny system Smart IoT wdrażany już w coraz liczniejszych polskich miastach obejmuje wiele usług podstawowych dla każdego mieszkańca. Wystarczy wymienić zaopatrzenie w wodę i opomiarowanie jej zużycia, energooszczędne oświetlenie LED wraz z systemem zarządzania, systemy rowerów miejskich, inteligentny monitoring i zarządzanie miejscami parkingowymi, odbiór i utylizację odpadów, czy dostarczanie energii elektrycznej. Do tego można dodać czujniki jakości powietrza i wody i tzw. inteligentne ławki, które umieszczone w przestrzeni miejskiej zapewniają dostęp do internetu oraz możliwość ładowania urządzeń mobilnych – smartfonów i tabletów, a energię czerpią z baterii słonecznych.

Aby to wszystko było możliwe, konieczne są oczywiście konsekwentne działania władz miejskich i ich dobra współpraca z dostawcą systemów Smart, dysponującym odpowiednią wiedzą, doświadczeniem i technologiami. Dobry przykład miejsca, gdzie to się udało, to Bolesławiec – miasto malowniczo usytuowane w dolinie rzeki Bóbr, w otoczeniu Borów Dolnośląskich, jedno z najpiękniejszych miast regionu, słynne od średniowiecza z wyrobu naczyń ceramicznych znanych dziś na wszystkich kontynentach. Śmiało można powiedzieć, że Bolesławiec jest dziś jednym z najbardziej inteligentnych miast w Polsce.

 


Piotr Roman prezydent Bolesławca

Bolesławiec jest miastem posiadającym rozbudowaną infrastrukturę miejską: wodociągi , oświetlenie, pomiary powietrza, gospodarka odpadami oraz szereg innych ważnych usług, finansowanych z budżetu miasta, wymagających szczególnej atencji zarówno z punktu widzenia kosztów, jak i przyszłościowej modernizacji. Spójność zarządzania w naszym wypadku ma szczególne znaczenie w czasie pandemii, kiedy jako samorząd walczymy o zdrowie obywateli, często zdalnie zarządzając miastem. System Smart IoT od Orange wdrożyliśmy myśląc o przyszłości miasta oraz mieszkańców, pamiętam początki projektu oraz duże obawy co do innowatorskiego konceptu oraz technologii internetu rzeczy. Odważnie podjęliśmy to ryzyko, co obecnie przełożyło się na kompleksowe podejście do zarządzania miastem. Woda, rowery, powietrze, lampy są zarządzane spójnie przez jeden system, do tego wszystko odbywa się zdalnie oraz niesamowicie szybko, mamy po raz pierwszy dostęp do tak dużej ilości różnorodnych danych, dzięki czemu już teraz staliśmy się pionierem „Miast budowanych w koncepcji 4.0.”


Andrzej Maciejewski ekspert ds. jednostek samorządu terytorialnego, Orange Polska

75 proc. obywateli UE żyje w miastach. W Polsce odsetek mieszkańców stanowi około 60 proc. Nowoczesne technologie informacyjne oparte na internecie rzeczy (IoT) uznawane są za kluczowe dla zrównoważonego wykorzystywania zasobów w miastach, mają zatem fundamentalne znaczenie dla zdecydowanej większości Europejczyków. Technologie Smart City pomagają zapewnić sprawną, efektywną i proekologiczną komunikację. Pozwalają na optymalne wykorzystanie infrastruktury miejskiej i oszczędność zasobów, z których korzystają mieszkańcy, takich jak woda, energia elektryczna, gaz, czy ciepło. Wymierne korzyści z IoT dla miast to między innymi oszczędności finansowe, poprawa bezpieczeństwa, czy ograniczenie zanieczyszczenia środowiska.

Orange Polska jest liderem internetu rzeczy i komunikacji M2M (machine to machine) w naszym kraju. Dostarczamy ok. 1,9 mln kart SIM wykorzystywanych w tych usługach. 27 miast i gmin obsługujemy w zakresie zdalnego opomiarowania wody. W trzech miastach wdrożyliśmy instalacje inteligentnego oświetlenia, w szesnastu – miejskie wypożyczalnie rowerów czwartej generacji, w czterech – inteligentne sensory jakości powietrza, a w trzech – inteligentny system monitoringu usług komunalnych.


 


Smart City ułatwia życie

 

Rozmowa z Sebastianem Grabowskim, dyrektorem IoT i Zaawansowanych Technologii w Orange Polska

 

Co jest potrzebne, aby powstało Smart City, czyli inteligentne miasto z prawdziwego zdarzenia?

Przede wszystkim odpowiednie technologie i sprawna infrastruktura umożliwiająca ich działanie. Ale to nie wystarczy. Wdrożeniem musi zająć się dostawca z odpowiednim doświadczeniem, np. taki, jak Orange Polska.

 

To od strony technicznej. A jeśli mówimy o władzach miasta?

Od tego w zasadzie powinniśmy zacząć, bo nawet najlepszy dostawca usług nic nie zdziała bez władz miasta przekonanych, że wdrażanie innowacji jest konieczne i może przynieść realne korzyści. Na szczęście takich świadomych włodarzy miast przybywa. Już 29 samorządów tworzy z nami inteligentne miasta.

 

Jakiś przykład?

Pierwszym miastem, które przychodzi mi na myśl, jest Bolesławiec. Jego władze doskonale zdają sobie sprawę zarówno z oczekiwań mieszkańców, jak i z wyzwań stojących przed współczesnymi ośrodkami miejskimi. Dążenie do poprawy jakości życia przy jednoczesnym usprawnieniu zarządzania transportem i mediami komunalnymi stało się ich podstawowym celem.

 

Jak rozpoczęła się Wasza współpraca z tym miastem?

Najpierw był system rowerów miejskich czwartej generacji Smart Bike, który obsługuje dziesięć stacji i trzydzieści rowerów. Duże zainteresowanie i zadowolenie użytkowników z systemu skłoniło władze miasta do realizacji kolejnych projektów z zakresu Smart City.

 

Co było potem?

Potem było już coraz łatwiej. Może niekoniecznie w sensie technologicznym, bo uruchamiane systemy wymagały nierzadko naprawdę zaawansowanej wiedzy, ale już korzystanie z nich okazywało się najczęściej zaskakująco proste, a widoczne korzyści sprawiały, że do kolejnych wdrożeń nie musieliśmy nikogo zbyt mocno przekonywać. Fakty mówiły same za siebie.

 

Jakie jeszcze systemy wdrożyliście w Bolesławcu i co konkretnie one zmieniły?

Smart Water wdrożone przez Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Bolesławcu umożliwia w pełni zdalny i bezobsługowy odczyt stanu wodomierzy, a także łatwiejsze zarządzanie siecią wodociągową i szybsze wykrywanie awarii. Z kolei Smart Lights, czyli system inteligentnego zarządzania oświetleniem, pozwala na bezprzewodowe i automatyczne sterowane oprawami oświetleniowymi LED. Ułatwia regulację zużycia prądu i natychmiastową informację o usterkach. Dzięki czujnikom lampy w miejscach, gdzie nie ma ruchu, mogą być przygaszane, a cały system oświetlenia może być na bieżąco dostosowywany do warunków pogodowych. Automatyzacja sterowania oświetleniem miejskim pozwala także na redukcję emisji dwutlenku węgla. W Bolesławcu zainstalowanych zostało 25 nowych opraw oświetleniowych LED, ale już wkrótce pojawi się kolejnych 50. Wdrożeniu inteligentnego oświetlenia towarzyszyła instalacja Smart Sensor – czujników zanieczyszczenia powietrza, które mierzą w czasie rzeczywistym stężenie pyłów zawieszonych PM1, PM2.5 oraz PM10.

 

Powiedział Pan, że do kolejnych wdrożeń coraz łatwiej było przekonać władze miasta.
A jak przyjęli je mieszkańcy?

Wdrożone rozwiązania spod znaku Smart City rzeczywiście zyskały przychylność urzędników miejskich, bo łatwo było zauważyć ich pozytywny wpływ na zarządzanie infrastrukturą miejską. Ale również użytkownicy, czyli mieszkańcy Bolesławca, szybko je docenili. One naprawdę zdecydowanie ułatwiają życie, czynią je zdrowszym i bezpieczniejszym. Trudno tego nie zauważyć!

źródło: wspolnota.org.pl


Autor: Mariusz Kowalewicz
menu
menu