Gość specjalny we Włocławku - Andrzej Szramach

Członek Klubu Wybitnego Reprezentanta.

Andrzej Szarmach wraz z Jackiem Kurowskim, dziennikarzem TVP, wprowadzili włocławian w czas historii jednego z najwybitniejszych polskich piłkarzy.

Ważną, jak nie najważniejszą rolę w życiu reprezentanta Polski odegrał trener Kazimierz Górski. Po zdobyciu złotego medalu na Igrzyskach Olimpijskich w Monachium (1972) nie było pewności kto będzie reprezentował Polskę na Mistrzostwach Świata w 1974. W eliminacjach w formacjii Andrzeja Szarmacha grali tacy wielcy piłkarze jak: Włodzimierz Lubański czy Jan Domarski. 

- Przy ustalaniu składu na mecz pierwszy mecz z Argentyną Kazimierz Górski wystawił mnie do ataku obok Grzegorza Laty. Kazimierz Górski wyczytał mnie jako mnie jako ostatniego. Nogi mi się wówczas ugięły. Miał to być mój debiut i to jeszcze w jakim meczu. Nogi mi się zrobiły jak z waty. Na boisku było już zupełnie inaczej - rozpoczął swą włocławską opowowieść Andrzejj Szrmach.

ASz - Gra w parze z Grzegorzem Latą to była czysta przyjemność. Choć warto zauważyć, że Grzesiu zawny "padliniarzem" nigdy nie zdobył brakmi strzałem za linii 16 metrów. Ja zaś byłem chyba jedynym piłkarzem w kadrze, a może i w Europie, który przy starzałach głową nigdy nie zamykał oczu. I właśnie dlatego strzelając "główką" zawsze kontrolowałem lot piłki. No i przez to, przez moją dobra grę głową dwa razy miałem złamany noc.

- Po zdobycia srebrnego medalu na MŚ w Niemczech pojechaliśmy w roli zdecydowanego faworyta na IO do Montrealu. Organizatorzy robili wszystko byśmy nie obronili złotego medalu z Monachium. Ten fakt sprawił, że ze stanowiska musiał ustąpić janlepszy trener w historii polskiej piłki nożnej Kazimierz Górski. Jego miejsce zajął Jacek Gmoch. Nowy trener głosił, że na kolejne MŚ pojedziemy jako faworyt. Wielu w to uwierzyło. Jednak przyjście Gmocha skłóciło wielu piłkarzy. W Aregentynie nie graliśmy dobrej piłki. Swoją zasługe miał w tym również Zbigniew Boniek. Zarozumiały, bezczelny młody chłopak zadzierał ze wszystkimi. Kaziowi Deynie zaproponował by to on strzelał karnego w meczu przeciwko gospodarzom. A Kaziu na to s.............!

Więcej w książce Andrzeja Szarmacha i Jacka Kurowskiego "Diabeł nie Anioł"

Andrzej Szarmach (ur. 3 października 1950 w Gdańsku) – polski piłkarzreprezentant Polski w latach 1973–1982. Srebrny medalista mistrzostw świata w RFN w 1974 roku oraz mistrzostw świata w Hiszpanii w 1982 roku. Srebrny medalista igrzysk olimpijskich w Montrealu w 1976 roku, zaś z dorobkiem 6 bramek król strzelców tychże igrzysk. Brązowy medalista młodzieżowych mistrzostwach Europy w 1974 roku. Po zakończeniu kariery piłkarskiej trener. Członek Klubu Wybitnego Reprezentanta.

Szarmach był wychowankiem Polonii Gdańsk. W 1971 roku trafił do Arki Gdynia, aby po zaledwie jednym sezonie przenieść się do Górnika Zabrze, dla którego grał przez 4 sezony (1972–1976). Po odejściu z Górnika był zawodnikiem Stali Mielec (1976–1980), kolejno przez blisko 5 sezonów reprezentował Auxerre (1980–1985), a następnie Guingamp (1985–1987). Na zakończenie kariery objął stanowisko grającego trenera w Clermont Foot (1987–1989). Członek Klubu 100.

Szarmach w karierze trenerskiej pracował ponadto w LB Châteauroux (1989–1991), Angoulême CFC (1991–1995), Zagłębiu Lubin (1988) oraz Aurillac (1999–2000).

W materiale wykorzystano informacje z wikipedii.

 


Autor: Mariusz Kowalewicz
menu
menu