Dreszczowiec w Hali Mistrzów. Anwil po dwóch dogrywkach pokonał Polpharnę

99:99 po IV kwartach. Anwil wygrał, ale musiał się mocno nagimnastykować by pokonać rywali ze Starogardu Gdańskiego.

"Trójki" zdominowały spotkanie ligowe (13 kolejka) Anwilu z Polpharmą. W tym meczu obie drużyny oddały łącznie 81 rzutów zza linii 6.75 m. Przez 45 minut trwala bardzo wyrównana walka. Drugą dogrywkę Anwil wygrał 12:5 i całe spotkanie 122:115. 

  • Radosna koszykówka w Hali Mistrzów
  • Obrona przegrała z atakiem i zdobywaniem punktów
  • Jeszcze bez Kamila Łączyńskiego
  • Świetny powrót do gry po kontuzji Vladimira Mihailovića

Że Polska Liga Koszykówki jest bardzo wyrównana nikogo nie trzeba przekonywać. Wystarczy przypomnieć kilka ostatnich spotkań, by przekonać się, że zespoły z doła tabeli potrafią postraszyć liderów EBL. 

  • Przegrana Toruńskiego Cukru w Lublinie w ostatniej sekundzie meczu
  • Męczarnie Arki Gdynia w meczu z Treflem (89:84)
  • Skromna wygrana Anwilu w Gliwicach z GTK (86:81)

Ligowe spotkanie z Polpharmą miało być z założenia łatwe i przyjemne. I takie było ale tylko dla kibiców. Prowadzenie zmieniało się prawie w takim samej ilości minut. Oba zespoły postawiły na radosną koszykówkę. Mecz zdominiowały rzuty za trzy punkty. W ciagu 50 minut oba zespoły oddału ponad 80 rzutów za linii 6.75 m. Znaczenie lepiej w tym elemencie zagrali goście ze Starpgardu Gdańskiego, którzy zanotowali 40 procentową skuteczność rzutów za 3 punkty (20/50). Trener Gronek, co jest czymś zaskakującym, ustawił swoją drużyny tak, by niemalże każdy z jego graczy mógł oddać celny rzut za 3. I to była chyba jedyna koncepcja na silny Anwil pod koszem. Włocławianie w całym meczu zebrali na obu tablicach 49 piłek, więc walka w strefie obronnej z MP nie mogła przynieść spodziewanego efektu na korzyść drużyny gości. Gra Polpharmy oparta była na grze tylko czwórki graczy: Kacpra Młynarskiego, Daniela GołębiowskiegoTrea Busseya i Justin Bibbins, którzy łącznie zdobyli aż 94 punkty w całym meczu.

No i właśnie mecz. Gra przez 50 minut na takim samym poziomie jak na początku i w ciagu podstawowego czasu gry, jest praktycznie awykonalna. Czołowym strzelcom w drużynie gości, ręce "opadły" w dogrywce. Na 9 rzutów za 3 punkty gracze gości nie trafili żadnego. Co innego gospodarze. 40-miniutowa gra w radosną koszykówkę zamieniała się w dogrywce w walkę o każdy centymetr parkietu. Koszykarze Anwilu zebrali w całym meczu aż 49 piłek. Zanotowali rekordową ilość celności rzutów za 1 punkt. 88.1 % (37/42 to nowy rekord PLK w sezonie 2018/2019. No i aż 8 graczy Mistrza Polski zanotowało bilans zdobytych punktów powyżej 10.

Anwil: Vladimir Mihailović 21, Chase Simon 19, Josip Sobin 16, Michał Michalak 13, Mateusz Kostrzewski 12, Jarosław Zyskowski 12, Szymon Szewczyk 11, Walerij Lichodiej 10, Aaron Broussard 8, Nikola Marković 0.

Polpharma: Tre Bussey 33, Kacper Młynarski 23, Justin Bibbins 20, Daniel Gołębiowski 18, Filip Struski 7, Adam Kemp 6, Adam Brenk 3, Paweł Dzierżak 3, Brett Prahl 2, Michael Hicks 0.

Tabela

 

1 Stelmet Enea BC Zielona Góra 15   27        
2 Arka Gdynia 13   24        
3 Anwil Włocławek 13   23        
4 BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 12   21        
5 Polski Cukier Toruń 12   21        
6 Polpharma Starogard Gdański 13   21        
7 MKS Dąbrowa Górnicza 14   21        
8 Legia Warszawa 13   20        
9 King Szczecin 13   19        
10 TBV Start Lublin 12   17        
11 GTK Gliwice 12   16        
12 AZS Koszalin 13   16        
13 Rosa Radom 12   16        
14 Trefl Sopot 13   15        
15 Spójnia Stargard 12   15        
16 Miasto Szkła Krosno 12   14      


 


Autor: Mariusz Kowalewicz
menu
menu