5 trójek w pierwszej kwarcie + 2 trójki w drugiej kwarcie = 7 trójek w pierwszej połowie. Show Rickyego Ledo w Starogardzie Gdańskim. Anwil rozgromił gospodarzy różnicą aż 31 punktów

Prawie pełne 40 minut na parkiecie Michała Sokołowskiego. Bulwersujące zachowanie Daniela Gołębiewskiego w stosunku do Ricky Ledo. Sytuacja przypominała "spór" pomiędzy Jakubem Schenkiem a Tony Wrotenem w meczu Anwilu z Polskim Cukrem w Toruniu.

W końcówce III kwarty, meczu na Kociewiu, zawodnik gospodarzy Daniel Gołebiewski mocno zaatakował oddającego rzuty wolne Ricky Leado. W następstwie czego obaj znaleźli się w parterze. Niestety sędziowie nie mogli sprawdzić tegoż wydarzenia z uwagi na wyłączone kamery. Obaj zawodnicy zostali ukarani przewinieniami technicznymi. 

05 stycznia w Toruniu spotkały się zespoły Mistrza Polski z Wicemistrzem Polski (86:102). Na 8 minut przed końcem meczu, na leżącego Tonego Wrotena rzucił się Jakub Schenk. Sędziowie uznali ten fakt, że piłka była przetrzymana. A co mówi przepis o piłce przetrzymanej?

Piłka przetrzymana – sytuacja, w której co najmniej po jednym zawodniku z obu drużyn trzyma ręce na piłce tak mocno, że żaden z zawodników nie może wejść w posiadanie piłki, nie nadużywając siły.

W "toruńskim" przypadku karę poniósł li tylko zawodnik Anwilu Tony Wroten za uderzenie Jakuba Schenka. Sędziowie: Janusz Calik, Dariusz Zapolski, Łukasz Jankowski przez kilka minut analizowali owe zdarzenie i nie dopatrzyli się żadnej winy gracza zespołu gospodarzy.  

Gracz Anwilu dostał karę finansową oraz został zawieszony na jeden mecz. Tak więc do Starogardu Gdańskiego Tony Wroten nie pojechał podobnie jak kontuzjowany Chase Simon.

Polpharma Starogard Gdański - Anwil Włocławek 78:109 (22:32, 13:21, 24:31, 19:25)

Polpharma: Daniel Gołębiowski 16, Brett Prahll 14, Isaiah Wilkins 14, Michael Hicks 11, Jonathan Williams 8, Paweł Dzierżak 8, Martynas Paliukenas 5, Szymon Urbański 2, Jakub Motylewski 0.

Trenerzy: Marek Łukomski, Rafał Frank

Anwil: Ricky Ledo 28, Chris Dowe 16, Michał Sokołowski 16, Szymon Szewczyk 16, Shawn Jones 10, Krzysztof Sulima 9, Igor Wadowski 6, Jakub Karolak 5, Rolands Freimanis 3, Przemysław Kociszewski 0.

Trenerzy: Igor Milicić, Marcin Woźniak, Grzegorz Kożan

Anwil pokonał na wyjeździe jeden z najsłabszych zespołów EBl Polpharme Satorogard Gdański + 31 punktów w kwartach: I + 10 punktów, II + 8 punktów, III + 7 punktów, IV + 6 punktów. Mistrz Polski górował także w innych statystykach. Zbiórki: 46/30, celność rzutów za 3 punkty - 42/25, straty - 19/14, bloki - 5/2, asysty - 25/19

Pod nieobecność Tony Wrotena i Chase Simona trener Milićić dał możliwość pogrania: Szweczykowi, Karolakowi, Wadowskiemu i Sulimie. Klasą dla siebie był Ricky Led, ale warto zwrócić uwagę na rosnącą formę Michała Sokołowskiego. Reprezentant Polski zdobył 16 puntów, zanotował 80% skuteczności rzutów za 3 punkty (4/5), 100% z linii rzutów wolnych. 

W końcówce meczu na parkiecie zadebiutował piętnastoletni Przemysław Kociszewski. Dwumetrowiec z Pabianic od tego sezonu jest graczem TKM-u a także jest objęty programem szkoleniowym przez pierwszy zespół Anwilu Włocławek. A pod nieobecność: Adam Piątka i Oliwiera Bednarka, terener Milićić postanowił włączyć Kociszewskiego do składu pierwszego zespołu na mecz w Starogardzie Gdańskim.

Teraz włocławian czeka mecz w Pucharze Europy. Rywalem włocławian w Hali Mistrzów będzie Hapoel Jerozolima - transmisja w Eurosporcie 2 o godz. 20.00. W trzy dni później Anwil zagra z Legią Warszawa.

film: plk.pl


Autor: Mariusz Kowalewicz
menu
menu