Genialny mecz Anwilu. Stelmet coraz bliżej detronizacji

Kibice w Hali Mistrzów podziwiali mistrzów

To był najlepszy mecz Anwilu w tym sezonie. Mecz, który chciało oglądać prawie 10 tys. kibiców z całej Polski. Można sądzić, że wczorajsza transmisja w Polsacie Sport miała największą oglądalność w całym sezonie.

Nie patrząc na statystyki można powiedzieć jedno. Anwil zagrał po mistrzowsku. Zawodnicy trenera Milićića nie pozostawili gościom żadnych złudzeń, kto jest lepszy. I w tym stwierdzeniu jest zawarte wszystko to, co działo się na boisku.

Stelemt nie miał "kim" grać.

To rzecz jasna, wynik obrony gospodarzy. Wynik oczywiście jest dość wysoki, tak z jednej, jak z drugiej strony. Jednakowoż tempo gry, którą narzucił Anwil, było tak duże, że gdyby utrzymał je w każdej minucie spotkania, to wynik byłby zdecydowanie wyższy.

Z ta róznicą, że anwilowcy spokojnie przekroczyliby "100", a goście nie wyszliby z "70". W IV kwarcie Anwil prowadził już różnicą 26 punktów (91:75), a na twarzach graczy z Zielonej Góry pojawił się wielki grymas. Jedna z kibicek pokusiła sie nawet o stwierdzenie "(.....) bardzo mi było żal Koszarka. Tak się starał a nic mu nie wychodziło". Na faworyta nie chciał wskazać, będący na meczu Wiesław Zych, - będzie fajny i bardzo trudny mecz",  powiedział były sędzia, dziś komisarz PLK.

Pojedynek Anwilu ze Stelemetem to nie tylko pojedynek na parkiecie. Ale także pojedynek "ławek trenerskich".  Z jednej strony Igor Milićić, były gracz Anwilu, a z drugiej strony Andrej Urlep. Trener, który z Anwilem zdobył dla Włocławka jedyny jak do tej pory tytuł Mistrza Polski (2002/2003). A w tamtym zespole grał obecny trener Anwilu Igor Milićić.

Wart też podkreślić słabą grę reprezentantów Polski: Koszarka (3 pkt.) i Zamojskiego (0 pkt.).

Przed obama panami jeszcze długa droga, która wiedzie do finału. Bliżej jest Igor Milicić, którego drużyna prowadzi 1:0. Do finału awasuje ten zespół, który wygra trzy pojedynki.

Drugie spotkanie Anwil - Stelmet, 13.05.18 godz. 12.30

 

Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra 98:84  (23:13, 30:24, 30:26, 15:21)

Anwil: Almeida 22, Sobin 17, Zyskowski 14, Airington 8, Leończyk 8, Łączyński 8, Ihring 7, Hosley 5, Nowakowski 3, Delas 0

Stelmet Enea BC: Gecevicius 16, Matczak 14, Florence 13, Savović 11, Hrycaniuk 10, Dragicević 8, Murić 6, Hernandez 3, Koszarek 3, Zamojski 0

Masz informacje?
Adres
E-mail
Śledź nas
Zadzwoń:
515 434 034
Radio eMKa Włocławek
Radio eMKa Facebok

Realizacja