Czy Krzysztof R. molestował seksualnie kobiety w Zespole Szkół nr 3 im. Marii Grzegorzewskiej we Włocławku?

Skandal obyczajowy z mobbingiem w tle

Przez wiele lat był bezkarny. Przez wiele lat kobiety musiały znosić jego "końskie zaloty". Czy Krzysztof R. stanie przed sądem?

• kilka dni temu do dyrektora naczelnego szkoły Ewy Fol wpłynęło pismo od jednej z nauczycielek, której zdaniem, była molestowana przez Krzysztofa R. - nauczyciela w Zespole Szkół nr 3 we Włocławku,

• w związku z tym dyr szkoły miała powiadomić o tym fakcie następujące organy:

-  Prokuraturę Rejonową we Włocławku,

-  Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy,

-  zastępcę Prezydenta Włocławka Barbarę Moraczewską,

• jak poinformowała Radio eMKa dyr Fol grafik został zmieniony i podpisany przez Gabrielę Januszek (02.01.2018).

 

Po kilkunastu miesiącach prowadzonego dziennikarskiego śledztwa udało się dotrzeć do molestowanej nauczycielki. Obraz jaki przedstawiła Gabriela Januszek, to obraz wielkiej tragedii jaką musiła przeżyć i wciąż musi tę tragedię przeżywać.

Spotkałem się z Panią Gabrysią kilkukrotnie. Za każdym razem w innym miejscu, za każdym razem w godzinach mocno popołudniowych. Pory i miejsca spotkań były dobierane celowo ze względów bezpieczeństwa. Pierwsze rozmowy były bardzo ogólnikowe. Jakby każda ze stron musiała nabrać zaufania. Przy herbacie rozmawialiśmy o wszystki i o niczym. Zastanawiałem się kiedy nastąpi przełamanie Pani Gabrysi.

Wreszcie nadszedł ten dzień. 

Późnym popołudniem spotkaliśy kolejny raz. Herbata smakowała inaczej niż zwykle. Czy nastąpi przełamanie? - pomyślałem. (....)Wie pan, muszę to z siebie w końcu wyrzucić(....). "Mam do pana pełne zaufanie i za to bardzo dziękuję. Za to, że udało się panu stworzyć taką miłą atmosferę w naszych kontaktach - zaczęła Pani Gabrysia. 

(.....) Krzysztof R...... - tak się nazywa mój prześladowca. Jest już dobrze po pięćdziesiątce. Jest obleśny i dla kobiety nie stanowi żadnego obiektu, na którym można "zawieść oko". Wręcz przeciwnie. Jest obleśny i chamowaty. Jemu wydaje się, że jak jest kolegą radnego Krzysztofa Kowalskiego, także nauczyciela w naszej szkole, to wszystko mu wolo.

"Wielokrotnie dawał do zrozumienia, że wiele może. I wydaje się, że miał ku temu podstawy. Kiedy miałam dość jego wstrętnego zachowania zwróciłam się z prośbą do Pani dyr Marzeny Braszkiewicz by coś z tym zrobiła. Chciałam by K.R. został ode mnie odseparowany poprzez np. zmianę grafiku pracy. Ale tak się nie stało. Dalej ten cham zalecał się do mnie w taki sposób, jaki mi jako kobiecie, bardzo urągał i urąga(....). 

"W szkole pracuje od kilku lat. To było moje marzenie, by pomagać dzieciom z niepełnosprawnością. Ale dopierow w 2016 roku, za namową koleżanki, zaczęłam robić notatki. Kiedy i co? I właśnie w tymże roku poskarżyłam się dyr Marzenie Braszkiewicz. Zapędy K.R. znane były wielu moim koleżankom. Znane były także byłej dyr Pani Migdalskiej. Jednak wszyscy milczeli. Wie pan jakie to przykre?. Nikt, nic nie zrobił. Ten człowiek zniszczył mi psychikę. Jestem jednym, wielkim kłębkiem nerw (.....).

(.....)Krzyszof R. łapał mnie za piersi, gładził po nogach, twarzy, czole, ocierał się genitaliami. Ten podły cham myślał i myśli, że może być bezkarny. A ja mówię NIE! -wyżaliła Radiu eMKa rozdygotana Pani Gabrysia.

Krzysztof R. i inne kobiety.

(......)Panie redaktorze. Krzysztof R. pracuje w bibliotece. Często też dawane mu są zastępstwa. Chcę powiedzieć, że dziewczyny, które uczą się w Gimnazjum to są już bardzo często kobiety. W rozmowie ze mną prosiły mnie by K.R. nie przychodził na zastępstwa. I to tylko dlatego, że jego zachowanie było z podtekstami erotycznymi (......) - powiedziała jedna z nauczycielek Z.SZ. nr 3 we Włocławku.

 

Kalendarium - wybrane fragmenty zapisane przez molestowaną nauczycielkę Gabrielę Januszek.

1.  27.09.2016 

- gdy siedziałam przy biurku i wypełniałam tematy w dzinniku zajęć, bardzo cicho, za moimi plecami, przyszedł K.R. i sięgnął coś z szuflady w taki sposób, że dotknął moich piersi.

2. 28.09.2016 

- K.R. podał mi dokumenty i powiedział bym miała więcej do niego zaufania jednocześnie pogładził mój kark.

3. 29.09.2016 

- podczas spotkania w gronie nauczycielskim K.R. powiedział, że mamy takie same spodnie. Tylko, że jego maja rozporek. Wypowiadając te słowa złapał za moją nogę. Powiedziałam by zabrał swoje łapy. K.R. odparł, że on ma rączki a nie łapy. I jak to możliwe, że nie bałam się go skarcić. 

4. 12.12.2016 

- stałam przy biurku lekko pochylona nad blatem. Trwało to kilkanaście sekund. W tym czasie K.R. stanął za moimi plecami. Przez moje ramię pochylił się w kierunku biurka. Zrobił to w taki sposób, że dotykał moich pleców i pośladków.

(oryginalne dok. w posiadaniu redakcji).

Imię i nazwisko bohaterki reportażu zostało zmienione.

 

Krzysztof R. nie jest tym jednym mężczyzną, który molestował kobiety w Z.Sz. nr 3 we Włocławku. Następny materiał będzie poświęcony temu, który lubi rozdawać "noski i grzywki" - jak mówią molestowane nauczycielki

 

 

 

 

  

Zobacz także

W najbliższą środę
Biały Listek CSR
Dla odwiedzających muzea tej nocy przygotowano specjalne atrakcje
Masz informacje?
Adres
E-mail
Śledź nas
Zadzwoń:
515 434 034
Radio eMKa Włocławek
Radio eMKa Facebok

Realizacja