Anwil rozbił Rosę rzucając kolejnemu rywalowi powyżej 80 punktów

Ponad 3000 widzów oklaskiwało mądrą koszykówkę w wykonaniu Anwilu

Pokaz gry zespołowej. 

Anwil Włocławek - Rosa Radom 86:65 (20-14, 20-13 : 19-21, 27-17)

Anwil: Almeida 18, Delas 15, Leończyk 14, Sobin 13, Łączyński 9, Zyskowski 7, Nowakowski 5, Szewczyk 5, Airington 0, Ciesielski 0, Komenda 0

Stastyki Anwilu: punkty z gry - 41.8 %, rzuty za 3 pkt. - 36.4 %, rzuty za 1 punkt - 75%, zbiórki - 47, asysty -14, straty - 14, przechwyty - 5, bloki - 2

Rosa: Punter 23, Auda 18, Sokołowski 7, Zajcew 6, Zegzuła 6, Piechowicz 2, Witka 2, Trojan 1, Bojanowski 0, Szymkiewicz 0

Stastyki Rosy: punkty z gry - 34.4 %, rzuty za 3 pkt. - 20.7 %, rzuty za 1 punkt - 68%, zbiórki - 33, asysty -11, straty - 14, przechwyty -9, bloki - 2

Podtekstem pojedynku włocławian z radomianami miała być rywalizacjia Ivana Almeidy z Miłchałem Sokołowskim. Nie wiadomo jakby zokoćzyła się ta rywalizacja gdyby gracz Anwilu przebywał na parkiecie tak samo długo jak zawodnik Rosy. Ten pojedynek zdecydowanie można zapisać na konto Almeidy, który był na parkiecie aż o 10 minut mniej od rywala, a swoją postawą przyćmił grę reprezentanta Polski.

Trzeba przyznać, że zespół Rosy to nie ten sam zespół sprzed roku czy dwóch. Trener Kamiński chciał wygrać z Anwilem czwórką graczy: Punterem (najlepszy zawodnik Rosy), Sokołowskim, Audom i Zajcewem. Na bardzo silny Anwil to za mało. Trener Igor Milicić ma, jak sądzę, najlepszy skład odkąd prowadzi Anwil. Choć trzeba dodać, że kolejne zle zawodu zagrał  Airington. W spotkaniu przeciwko Rosie grał prawie 15 minut i niczym się nie wyróżnił. A w jego statystykach widnieją prawie same zera. Nie inaczej wygląda sytuacja z Rafałem Komendą. Kilka dni temu, w pojedynku przeciwko Miastu Szkła Rafał zagrał blisko 14 minut i nawet z najczystszych pozycji niemiłosiernie pudłował. Nie wiedzieć czemu gra bardzo bajaźliwe i niepewnie. W Krośnie na nic zdały się ustawiane pod niego zagrywki. Mówić krótko i bez ogródek Rafał Komenda nie robi postępów.

Niedziele spotkanie w Hali Mistrzów to pokaz siły Anwilu. Ale nie to było najważniejsze. Włocławianie graja basket drużynowy. I każdy zawodnik wie jaką rolę ma do spełnienia. Dwie pierwsze kwarty zokończyły się wgraną włocławian różnicą 13 punktów. A gdy w III przewaga wzrosła do 26 punktów kibice uznali, że radomianie zostaną rozgromieni podbnie jak krośnianie (Miasto Szkła Krosno - Anwil Włocławek 57-88). W drugiej częsci tejże kwarty anwilowcy popełnili kilka błędów i Rosa zbliżyła się na 6 punktów. IV odsłona to znów dominacja gospodarzy (27:17), którzy wygrali cały mecz różnicą 21 punktów. 

Najbliższy mecz: Turów - Anwil (21.10.17 r. godz. 18.00)

PGE Turów Zgorzelec
Anwil Włocławek
2017-10-21 18:00

 

PGE Turów Zgorzelec
Anwil Włocławek
2017-10-21 18:00

 

PGE Turów Zgorzelec
Anwil Włocławek
2017-10-21 18:00

 

PGE Turów Zgorzelec
Anwil Włocławek
2017-10-21 18:00
PGE Turów Zgorzelec
Anwil Włocławek
2017-10-21 18:00

 

PGE Turów Zgorzelec
Anwil Włocławek
2017-10-21 18:00

 

PGE Turów Zgorzelec
Anwil Włocławek
2017-10-21 18:00

 

 

foto: Karolina Klimecka - Łaptuta

 

 

 

 

Masz informacje?
Adres
E-mail
Śledź nas
Zadzwoń:
515 434 034
Radio eMKa Włocławek
Radio eMKa Facebok

Realizacja