Hala Mistrzów cała w nerwach. Anwil wyrównał stan rywalizacji z Czarnymi Słupsk 1:1

Anwil pokazał klasę wygrywając bardzo trudny mecz

Anwil Włocławek - Energa Czarni Słupsk 72 : 70 (20:19, 16:23, 17:12, 19:16)

Gra w play off rządzi się swoimi prawami. Brązowi medaliści z ubiegłego sezonu pokazali, że nie zasłużyli na ósme miejsce po sezonie zasadaniczym. Słupszczanie mimo braku zawodników w rotacji postawili Anwilowi bardzo trudne warunki. W pierwszym spotkaniu główną bronią gości była gra z obwodu i rzuty za 3 punkty. Zbyt łatwo też drużyna przyjezdna penetrowała włocławską obronę. Mecz rewanżowy wyglądał bardzo podbnie do pierwszego. Bardzo twarda walka od pierwszej minuty do ostatniej rozgrzała włocławską publiczność. Scenariusz gry można skopiować z pierwszego meczu. Z tą jedną różnicą, że obrona Anwilu zagrała bardziej ciasno. I zdobywanie punktów przez gości przychodziło im z trudnością.  Włocławianie nie mogli odzyskać skuteczności w rzutach za 3 punkty (26.7 %). Ale statystki nie grają, gra drużyna, grał i wygrał Anwil. 

Mecz pierwszy: 

Anwil Włocławek - Energa Czarni Słupsk 72:82 (22:23, 13:12, 16:23, 21:24)

Anwil: Washington 17, Łączyński 13, McCray 11, Sobin 8, Jaramaz 7, Bartosz 5, Leończyk 5, Dmitriew 4, Haws 2, Młynarski 0

Energa Czarni: Lewis 21, Kravish 17, Ginyard 14, Surmacz 14, Cesnauskis 6, Seweryn 6, Goods 4, Bachynski 0, Dąbrowski 0

Mecz drugi:

Anwil Włocławek - Energa Czarni Słupsk 72 : 70 (20:19, 16:23, 17:12, 19:16)

Anwil: Sobin, Haws 12, Jaramaz 10, Łączyński 9, Leończyk 8, McCray 7, Dmitriew, Washington 5, Młynarski, Bartosz 2

Czarni: Kravish 21, Surmacz 14, Ginyard 11, Seweryn 9, Lewis 7, Goods 5, Cesnauskis 3 oraz Dachynski i Dąbrowski

 

Masz informacje?
Adres
E-mail
Śledź nas
Zadzwoń:
515 434 034
Radio eMKa Włocławek
Radio eMKa Facebok

Realizacja