Toney McCray nie daje sobie w kaszę dmuchać. Anwilowi stuknęła setka

Między innymi 18 "trójek" dało zwycięstwo 112:77

Anwil pokonał Start Lublin. Toney McCray (Anwil) i Nick Covington (Start) zostali wykluczeni na w II kwarcie

 

 

 

Anwil Włocławek - TBV Start Lublin 112:77 (38:20, 24:22, 24:14, 26:21)

Anwil: Washington 28, Haws 21, Jaramaz 12, McCray 11, Chyliński 9, Sobin 9, Dmitriew 7, Leończyk 7, Młynarski 5, Komenda 2, Bartosz 1

TBV Start: Balmazović 17, Wiggins 10, Boone 9, Covington 9, Jankowski 7, Ciechociński 5, Kellogg 5, Kowalski 5, Dziemba 4, Bonarek 3, Dłoniak 2, Trojan 1

Sędziowie: Janusz Calik, Wojciech Liszka, Damian Ottenburger | Komisarz: Krzysztof Koralewski
 
 

 - Wynik po pierwszej kwarcie (38:20)

 

 

 

 

 

 

 

Takiego wyniku chyba nikt w Hali Mistrzów się nie spodziewał. Spotkanie było wyrównane do 5 minuty. "Trójki" m.in. Michała Chylińskiego dały sygnał, że mecz taki obrót. Że Anwil da sobie rzucić 77 punktów i aplikując gościom aż 112. Sądzę, że gdyby trener Milićić mógł skorzystać z Kamila Łączyńskiego wynki mógłby być jeszcze większy.

 

 

 

 - Wyrównana druga kwarta (24:22)

 

 

 

 

 

 

 

Anwil kontrolował mecz nie dając za wiele pograc gościom. Świetnie wszedł w mecz Tyler Haws. Amerykanin, który pauzował z powodu kontuzji, zdobył 21 punktów. I co budzi wielki szacunek miał 100% skuteczeność; za 2 (4/4), za 3 (3/3), z gry (7/7). Do tego dołożył 3 zbiórki i 3 przechwyty. 

 

 

 - III kwarta (24:14)

 

 

 

 

 

 

 

Toney McCray nie daje sobie w kaszę dmuchać. Sądzę, że tego przysłowia gracz amerykański nie zna. Mam jednak nadzieję, że kiedyś pozna. Na 3 minuty i 30 sekund przed końcem tejże kwarty Trener Milićić wziął czas. Do zebranych zawodników Anwilu podszedł rozgrywający Startu  Nick Covington i zaczął podsłuchiwać co ma do powiedzenia I. Milićić. Z taką sytuacją chyba pierwszy raz w życiu spotkali się sędziowie meczu. Bo z ich strony nie było żadnej reakcji. Zareagował natomiast Toney McCray. Doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy McCreyem a Cavingtonem. Obaj zostali ukarani przewinieniami technicznym. Graczowi Startu to nie wystarczyło. Sprowokował McCraya i wszystko skończyło kolejnymi karami. Obaj zostali ukarani przewinieniami technicznymi dyskwalifikacyjnymi i musieli opuścić halę.  

 

 

 - Czwarta kwarta (26:21).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Swoje punkty zdobyła cała ławka gospodarzy. Największe brawa od włocławkiej publiczności zebrał Rafał Komenda, który po indywidualnej akcji wsadem zdobył 2 punkty. Punkty decydujące o "pękniętej 100" zdobył Tyler Haws, który zebrał równie głośne brawa. 

 

 

Anwil 112 -  Start  77

Zobacz także

Organizatorzy konkursu czekają do niedzieli 19 listopada
Samokształcenie dla nauczycieli
Pracownicy socjalni przygotowują się do swojego święta
Masz informacje?
Adres
E-mail
Śledź nas
Zadzwoń:
515 434 034
Radio eMKa Włocławek
Radio eMKa Facebok

Realizacja