Profesor Łączyński dał lekcję Czarnym

Zwycięskie rottweilery

Zmęczony Anwil pokonał Czarnych Słupsk

Turniej Pucharu Polski dał się we znaki Anwilowi. Po pierwszej kwarcie wydawało się, że zwycięstwo nad osłabioną drużyną gości będzie tylko formalnością. Jednak druga kwarta pokazała, że Czarni nie przyjechali do Włocławka zdani na pożarcie. Tym bardziej, że w III kwarcie goście prowadzili już różnicą 11 punktów. Niestety słabe zawody zagrali; Dmitriev i Chyliński. Już nie pierwszy raz kiedy Chylińśkiemu nie wpadają "trójki". Zaś jeśli chodzi o Fiodora to trudno mu złapać formę z ubiegłego sezonu.

Panem parkietu był Kamil Łączyński, który kolejny raz był liderem swojego zespołu. Łączyński rzucił sześć punktów w końcówce IV kwarty co pozwoliło wyprowadził Anwil na prowadzenie i dać końcowe zwycięstwo

Kamil Łączyński;

- czas na parkiecie 26:35,

- 26:35

- celne/wykonane  4/7 - 57,1%,

- rzuty za 2 punkty 2/4 - 50,0 %,

- za trzy punkty 2/3 - 66,7%,

- rzuty wolne 4/5 - 80,0%,

- 5 asyst,

- 1 przechwyt

 

Anwil Włocławek - Energa Czarni Słupsk 69:63 (19:14, 12:23, 23:15, 15:11)

Anwil: Łączyński 14, Sobin 13, Jaramaz 12, Leończyk 10, McCray 8, Washington 7, Chyliński 5, Dmitriew 0, Młynarski 0

Energa Czarni: Kravish 16, Surmacz 16, Ginyard  11, Lewis 9, Goods 7, Cesnauskis 4, Dąbrowski 0

 

Zobacz także

Głąby na drodze
Organizatorzy konkursu czekają do niedzieli 19 listopada
Samokształcenie dla nauczycieli
Masz informacje?
Adres
E-mail
Śledź nas
Zadzwoń:
515 434 034
Radio eMKa Włocławek
Radio eMKa Facebok

Realizacja