NIESZAWA.VIII Organowy Koncert przy Świecach

„Z nich jak z arfy Dawida płyną wdzięczne tony…”

Gratuluję organizatorom tego, że w niewielkim miasteczku, potrafią zapełnić widownię i wzbogacić świątynię sztuką piękną, choć niełatwą. W sąsiednim Toruniu mogliby podpatrzeć, jak to się robi porządnie. Za rok też tu będę-oto refleksja Mirosława Kwiatkowskiego z Torunia,  podsumowująca "VIII Organowy Koncert przy Świecach"w Nieszawie.  Do wydarzenia doszło  w kościele farnym pw. św. Jadwigi Śląskiej, wypełnionym po brzegi publicznością. W tym roku przy zabytkowych organachzasiadłMarek Stefański, wirtuoz tego instrumentu, kolejny uczeń legendy polskiej organistyki prof. Joachima Grubicha, który wystąpił trzy lata temu, i który go polecił.

Organowe Koncerty przy Świecach w Nieszawie mają tylko dwóch bohaterów, organistę i organy. Taka jest ich formuła.Recital  nagrano. Celem jego utrwalenia będzie płyta. Wydanie krążka jest przewidziane na 2019 r., czyli jedenastą edycję tej muzycznej imprezy.

            Melomani zjechali z różnych stron naszego województwa a także spoza jego granic.Przybyli licznie kuracjusze z Ciechocinka. Koncert przyciągnął również wielu muzyków. Mimo późnowieczornej pory, impreza rozpoczęła się o godz. 21.00, w wydarzeniu uczestniczyły także dzieciwraz ze swymi rodzicami, opiekunami.To wielka radość dla organizatorów, że dzięki tym koncertom  kształtowana jest wrażliwość muzyczna  już u najmłodszych  uczestników tych muzycznych spotkań.Była obecna również młodzież. Koncert zaszczycili swoją obecnością m.in.ks. prał. Kazimierz Tartanus, starosta aleksandrowski  Dariusz Wochna.

-Patrząc z perspektywy kilku poprzednich edycji, mogę z czystym sumieniem zaliczyć recital do grona jednego z najbardziej udanych- podkreślił Jerzy Łukasz Serafin z Raciążka.

Marek Stefański,  urodzony w 1969 r. w Rzeszowie, ukończył studia w krakowskiej Akademii Muzycznej w klasie organów prof. Joachima Grubicha. Zwieńczone sukcesami koncerty podczas międzynarodowych festiwali muzyki sakralnej i organowej oraz uzyskane nagrody otworzyły mu drogę do udziału w większości polskich i zagranicznych festiwali muzyki organowej. W roku 1996 otrzymał stanowisko organisty krakowskiej Bazyliki Mariackiej. Funkcję tę pełnił etatowo do roku 2007.  Od roku 1999 pracuje w Katedrze Organów Akademii Muzycznej w Krakowie, obecnie jako doktor habilitowany na stanowisku adiunkta. Marek Stefański wystąpił dotychczas z koncertami w większości krajów Europy, w Ameryce Północnej i Południowej oraz Izraelu. Szczególnie często zapraszany jest na koncerty do Rosji. Stał się zasłużonym propagatorem polskiej muzyki organowej, szczególnie XX wieku, którą wykonuje równolegle ze sztuką improwizacji organowej. Jego udziałem stały się prawykonania utworów współczesnych polskich kompozytorów. Dokonał licznych nagrań dla Polskiego Radia, Telewizji Polskiej oraz rozgłośni zagranicznych, jak również nagrań płytowych dla polskich wytwórni fonograficznych "DUX", "Musicon" oraz moskiewskiej "Art Bene". Obok solistycznej działalności koncertowej współpracuje z licznymi zespołami chóralnymi oraz wybitnymi wokalistami i instrumentalistami. Za swoją działalność artystyczną otrzymał liczne nagrody i wyróżnienia. Wraz z Radiem Rzeszów archiwizuje i prezentuje na antenie radiowej brzmienie wartościowych organów Podkarpacia. Jest  kierownikiem artystycznym festiwali organowych w Krakowie, Rzeszowie i Jarosławiu.

Nieszawskiemu recitalowi towarzyszył klimat wyciszenia, skupienia. Sprzyjało temu miejsce i czas. Fara w Nieszawie to majestatyczny gotycki kościół z XV wieku. W jej murach zabrzmiały kompozycje m.in.  J. S. Bacha, F. Nowowiejskiego.       Należy dodać, iż od początku  tego wydarzenia nie zdarzyło się, żeby któryś z utworów powtórzył się. Godnym podkreślenia jest fakt, iż po koncercie, który skończył się około godz. 23.00 publiczność nie spieszyła się do swoich pojazdów, żeby jak najszybciej odjechać. Podchodzono do artysty, proszono o autografy,  dzielono się swoimi refleksjami. Były także wspólne zdjęcia.

-Recital udał się znakomicie, ponieważ Marek Stefański oprócz dobrze dobranego repertuaru wykazał się wybitnym wyczuciem instrumentu. Oczarował słuchaczy swoją delikatnością i finezją gry.W muzyce organowej często sama wirtuozeria nie zawsze wystarcza. Trzeba wczuć się w ducha epoki. Pomagają w tym niewątpliwie odpowiednio dobrane rejestry w organach. Moim skromnym zdaniem taką bliską ideału doskonałość osiągnął podczas swego występu Marek Stefański-dodał J. Ł. Serafin.

- Jestem pod wrażeniem programu, którego mianownikiem był walor medytacyjny. Ze strony artysty był to moim zdaniem strzał w dziesiątkę. Udało mu się z organów barokowych (choć XIX – wiecznych) wydobyć ich duszę. Pokazał ich delikatne, wyraźne brzmienie, wypełnił wnętrze kościoła pięknym przyjaznym tonem. Słychać było, ile wysiłku włożył Marek Stefański, aby maszyneria, jaką są organy, zagrała jak należy. Muzyka i cisza znalazły się w rękach artysty solidnego i wrażliwego-uzupełnił swoją wypowiedź M. Kwiatkowski.

Wpisy do księgi pamiątkowej, która została wyłożona w kruchcie świątyni zawierają podziękowania za koncert dla artysty i osób zaangażowanych w jego przygotowanie. Często w odniesieniu do recitalu Marka Stefańskiego, autorzy wpisów używali określeń, „przepiękny”, "wspaniały ".

Marek Stefański był czwartym uczniem prof. Joachima Grubicha, który zasiadł  przy nieszawskich zabytkowych organach a trzecim wskazanym przez Mistrza. Artysta tak wiele wniósł swoim talentem, umiejętnościami, swoją osobowością, iż w dalszym ciągu bardzo przeżywany jest jego  recital pod nieszawskim dachem nieba. Melomani wręcz się rozpływają  w pochwałach mówiąc o występie tego wirtuoza w ramach Organowego Koncertu przy Świecach w Nieszawie.

-Koncert niewątpliwie był jednym z kilku, który na zawsze pozostanie w moim sercu. Sacrum miejsca świętego i sztuki zjednoczyło tutaj te dwie wartości transcendentne w sposób chyba doskonały-podsumował swój występ Marek Stefański.

Recital  na XIX w. organach firmy organmistrzowskiej Schlag&Söhne, działającej w latach 1831-1923 (swą siedzibę miała w Świdnicy na Dolnym Śląsku), pochodzących z nieistniejącego nieszawskiego kościoła ewangelickiego, to zwrócenie uwagi na zabytkowy instrument, wpisany w historię miasta. To również promocja muzyki organowej w środowisku lokalnym oraz regionalnym, zarówno poprzez jej twórców z różnych epok, jak i wykonawców, którzy są wirtuozami tego instrumentu. Jest to jedyny, w ciągu całego roku koncert organowy w Nieszawie, podczas którego monumentalna nieszawska fara oświetlona jest wyłącznie światłem świec. Nieszawianie, którzy uczestniczyli w koncercie nie znajdują wręcz słów, żeby wyrazić swoją radość z możliwości udziału w tak niecodziennym wydarzeniu.

Przedsięwzięcie to jest przykładem pozytywnych działań, że pomimo różnych trudności można zrobić coś pożytecznego dla swojego środowiska.

Po raz kolejny instrument do koncertu przygotowali, Piotr Benk i Łukasz Gunicki. To muzyczne wydarzenie  poprowadzili, ks. Grzegorz Molewski,proboszcz parafii  nieszawskiej oraz niżej podpisana nieszawianka, inicjatorzy tej imprezy.

Dla mnie osobiście te koncerty to spełnienie marzeń. Na organach, które mi towarzyszą od najwcześniejszego okresu mojego życia, nagle skupia się uwaga wszystkich zainteresowanych. Tak, jak w tym pięknym wierszyku, którego pierwsze wersy wyrecytowałam współprowadząc koncert: "W kościele gdzie chwała Pana i nad Pany/Prócz Boga i świętości pierwsze są organy/Z nich jak z arfy Dawida płyną wdzięczne tony…”

Kiedy osiem  lat temu zrodził się pomysł późnowieczornych organowych spotkań, oczywiście bez aprobaty i wielkiego zaangażowania  ks. G. Molewskiego jego realizacja w ogóle nie byłaby możliwa,  nawet nie przypuszczałam, że na nieszawskich organach będą grać wirtuozi tego instrumentu.  O  występie  prof. Joachima Grubicha, światowej sławy organisty, ucznia, m.in. Bronisława Rutkowskiego, "ojca polskiej organistyki",  to muszę powiedzieć zgodnie z prawdą, nawet nie śmiałam marzyć. Jak również   o   prezentacji jego uczniów,  który to  pomysł  realizujemy obecnie za zgodą mistrza.   Przyznaję, sama jestem zaskoczona tak pięknym rozwojem  tych koncertów, i  to od samego startu.

A wszystko zaczęło się od reaktywowania chóru parafialnego, którym kierował  Józef Zborowski (1875 - 1957). Jako dziecko słuchałam jego następców, ale to Józef Zborowski pozostał w pamięci nieszawian. W 2009 r., chór został nazwany imieniem swego twórcy.  W 2010  Józef Zborowski  został uhonorowany tytułem Zasłużony Obywatel Miasta Nieszawy. Po tych dwóch wydarzeniach, które udało mi się zainicjować i doprowadzić do szczęśliwego finału, pomyślałam, że cudownie by było szerzej zaprezentować chór  i jego chórmistrza, który jest  także organistą. Okazją  stała się wizyta władz niemieckiego miasta Mühlberg nad Łabą. W programie ich wizyty, który zaproponowałam  znalazł się również  koncert.  Na hasło muzyka organowa- podczas pierwszej jego  edycji,  odpowiedziało spontanicznie bardzo wiele osób, zupełnie mi nieznanych, które pojawiły się nie wiadomo skąd. Pamiętam jak dziś, podchodziłam do naszej fary przed koncertem a tu cisza jak makiem zasiał.  Myślałam, że nikogo nie ma. Okazało się, że zgromadzeni w świątyni w wielkiej ciszy oczekiwali na rozpoczęcie wydarzenia.

Organizatorem Organowych Koncertów  przy Świecach jest Parafia Rzymskokatolicka św. Jadwigi Śląskiej w Nieszawie. Ósmą edycję tego wydarzenia współfinansowano ze środków Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Koncert po raz dziewiąty  odbędzie się 11  sierpnia 2017 r.

 

                                                                                        Wanda Wasicka

 

 Nz.

  1. Marek Stefański nieszawskiego recitalu. Fot. Wanda Wasicka
  2. Koncertowa publiczność.  Fot. Janusz Wasicki
  3. Markowi  Stefańskiemu kwiaty wręczają  i gratulują  Wacława Świeczkowska i Wojciech Zabłocki. Fot. Janusz Wasicki

  4. Marek Stefański oraz inicjatorzy  i  prowadzący koncert. Fot. Wanda Rosińska    

               

Zobacz także

Nie są wymagane wyjątkowe zdolności taneczne i wysoka sprawność fizyczna
Są to kamery, które – w ramach Budżetu Obywatelskiego – pojawiły się…
Koniec studiów
Masz informacje?
Adres
E-mail
Śledź nas
Zadzwoń:
515 434 034
Radio eMKa Włocławek
Radio eMKa Facebok

Realizacja