Józef Nowak w naszym domu

Wiosna, panie sierżancie?

Nieszawa  w latach 1973 - 1974 r. stała się planem filmowym  dla znanego obrazu  pt. „Wiosna, panie sierżancie”.  Zatem w bieżącym roku będziemy obchodzić już  czterdziestą  trzecią rocznicę rozpoczęcia pracy nad filmem.

            W komedii wyreżyserowanej przez Tadeusza Chmielewskiego wystąpili, m.in.: Józef Nowak (starszy sierżant Władysław Lichniak, komendant posterunku w Trzebiatowie), Małgorzata Pritulak (Hela), Tadeusz Fijewski (Wyderko), Jan Himilsbach (stolarz Leon Marchelczyk),  Marcin Sławiński (Adamiak, przewodniczący ZMP). Muzykę napisał Jerzy Matuszkiewicz. Dzięki temu obrazowi została utrwalona Nieszawa i jej mieszkańcy.  

             Wielu nieszawian spośród tych, którzy zagrali jako statyści w filmie "Wiosna, panie sierżancie", już odeszło. Z nieszawskiego krajobrazu zniknęło też sporo domów. Żyją natomiast wspomnienia, przekazywane już z pokolenia na pokolenie. Ewa Reniecka z d. Strzelewicz w 1973 r. miała osiemnaście lat, była uczennicą nieszawskiego liceum. - Niemalże cała Nieszawa stała się planem filmowym - wspomina. Miasto żyło wówczas rytmem pracy kamery.

             Ewa Reniecka sama na planie filmowym nigdy się nie pojawiła. Natomiast w rolę aktora wcielił się jej tata Stefan Strzelewicz (1931-2008). W rodzinnej pamięci przetrwały także wspomnienia dotyczące filmu, związane z babcią Sabiną Wycichowską. Wracała akurat do domu, po dłuższym pobycie u swej córki w Tucholi. O tym, że w jej rodzinnym mieście powstaje film nie wiedziała. Jakież było więc zdziwienie pani Sabiny, gdy dojeżdżając do Nieszawy, ujrzała drogowskaz z napisem Trzebiatów. Była to filmowa nazwa miasta. Kierowca autobusu zapytany, czy nie zboczył z trasy, zaprzeczył jakoby się pomylił. - Matko Boska, co oni z tą Nieszawą porobili - wykrzyknęła seniorka rodu, kiedy rodzina śmiejąc się wytłumaczyła, co się wydarzyło w czasie jej nieobecności. Stefan Strzelewicz był kierowcą zawodowym nieszawskiej straży a ta czynnie brała udział w całym tym filmowym przedsięwzięciu. Na ekranie można go zobaczyć kilka razy, m.in. w scenie, w której położna Michnikowa dotkliwie pobiła Helę, urzędniczkę z poczty. Jako wyrwany ze snu, wystąpił w niebieskiej piżamie, która dotrwała do dzisiaj. Widzimy go również grającego w szachy, także na trąbce z orkiestrą strażacką. Leokadia i Stefan Strzelewiczowie przed blokiem, w którym mieszkali, pielęgnowali kwiaty. One również wystąpiły w filmie, także ich stojak pod miednicę i miednica, z której lała się obficie woda na ekranie, na Michnikową i Helę. Najpiękniejsze jednak wspomnienia dotyczą odtwórcy głównego bohatera, czyli Józefa Nowaka. Zaprzyjaźnił się z całą rodziną a szczególnie z ojcem Ewy Renieckiej. Mieli wspólną pasję, wędkarstwo. Często jeździli razem łowić ryby. Ekipa filmowa mieszkała w Ciechocinku. To zaledwie kilka kilometrów od Nieszawy. Bywało, że skoro świt w domu Strzelewiczów pojawiał się filmowy milicjant, czyli Władysław Lichniak, w odpowiednim ubiorze i panowie udawali się na wspólne wędkowanie. Józef Nowak odwiedzał ich często. Ewa Reniecka doskonale pamięta te wizyty. Aktor był również na 42. urodzinach i imieninach jej taty. Było to drugiego września 1973 r. Stefan Strzelewicz opiekował się wówczas strażacką młodzieżówką. Chłopcy przygotowali dla niego urodzinowy tort. Posmakował go także Józef Nowak. Było wesoło. - Czuł się u nas dobrze. Był bardzo rodzinny, taki ciepły, bezpośredni. W ogóle nie dawał nam odczuć, że jest gwiazdą. Traktowaliśmy go, jak członka rodziny - podkreśla Ewa Reniecka. - Bardzo lubił Wisię, moją młodszą siostrę. Miała wtedy 12 lat. Podarował jej nawet swoją fotkę z dedykacją, również zdjęcie Klosa z dedykacją Mikulskiego - przypomina fakty nieszawianka. Na swojej podobiźnie aktor napisał: Miłej Wisi Józef Nowak, 17 października 1973. Obydwie fotki są starannie przechowywane w albumie rodzinnym. - Aktor starej daty -często powtarzał Stefan Strzelewicz. W filmie zagrali także koledzy Ewy Renieckiej z klasy: Mirosława Zygan, Grzegorz Bet, Mieczysław Łodygowski, Grzegorz Wojtasik. -Nasze miasteczko pięknie wówczas wyglądało, zostało odmalowane, odświeżone. Nieszawa skorzystała na tym- skonstatowała pani Ewa.

                                                      Tekst i fot. Wanda Wasicka

 

Nz. Ewa Reniecka prezentuje zdjęcie Józefa Nowaka z dedykacją dla jej siostry Wisi

 

Masz informacje?
Adres
E-mail
Śledź nas
Zadzwoń:
515 434 034
Radio eMKa Włocławek
Radio eMKa Facebok

Realizacja